Uncategorized

Dlaczego piszę bloga?

Im dajesz więcej, tym większym się stajesz. Ale potrzebny jest ktoś, aby przyjmować. Bowiem dawać, to nie znaczy tracić.

Antoine de Saint-Exupéry

I dlatego zaczęłam pisać, kolekcjonować naszą codzienność, odświeżać notatki, jakie tworzyłam przez kilka lat pracy zawodowej oraz kolejne lata macierzyństwa. Przeczytasz tu głównie wpisy inspirowane Metodą Montessori, ale nie tylko! Bardzo bym chciała, aby było to miejsce pełne jasnych momentów, codzienności z dzieckiem ale także prostych refleksji mamy poszukującej i pragnącej rozwoju osobistego.

Jeżeli zastanawiasz się, czy zacząć pisać, jeśli masz ochotę dzielić się swoimi przemyśleniami i pomysłami, ale ciągle brakuje Ci odwagi lub determinacji, to proszę przyjmij ode mnie poniższy fragment książki Reginy Brett.

(…) Jak nie pisać?
Poczekaj, aż będziesz mieć dzieci. Poczekaj, aż twoje dzieci przestaną ząbkować, skończą sezon piłkarski i wyjadą na studia. Poczekaj, aż codziennie będziesz mieć dwie pełne godziny na pisanie. Poczekaj, aż rzucisz palenie, picie albo znajdziesz odpowiedniego drinka i zalejesz się w trupa. Poczekaj, aż twoje rodzeństwo się wyprowadzi a twoi rodzice umrą. Poczekaj, aż sąd orzeknie rozwód. Poczekaj, aż wyjedziesz na wakacje. Poczekaj, aż wrócisz z wakacji. Poczekaj, aż znajdziesz swoją muzę. Poczekaj na natchnienie. Poczekaj, aż doktor powie, że zostało ci sześć miesięcy życia.
A potem umrzyj, zabierając ze sobą wszystkie nienapisane słowa.

R. Brett -„Bóg nigdy nie mruga. 50 lekcji na trudniejsze chwile w życiu”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *