Bez kategorii

KSIĄŻKI LIEDLOFF :”W GŁĘBI KONTINUUM” ORAZ „JEAN Z DŻUNGLI”

Jeżeli ( myśląc o kontakcie ze swoim dzieckiem) czujesz, że bycie z nim, jest czymś więcej niż jego wychowaniem. Jeżeli bardziej niż na „posiadanie dziecka* otwierasz się na przebywanie z nim i budowanie wzajemnej relacji . Jeśli masz poczucie, że cywilizacja odbiera Ci niejako prawo do bycia z dzieckiem tak, jak czujesz, to znaczy, że idea kontinuum o której w swej książce opowiada Jean Liedloff, jest Ci bliższa niż możesz przypuszczać.


.
Owe kontinuum istnieje i czeka gdzieś na nas. „(…)Gdzie? W naszym dziecku. W nas samych. W naszych uczuciach i tej specyficznej więzi, która rodzi się między ( owszem, często płaczącym) dzieckiem a nami. ” Autorce „W głębi kontinuum”, nie zależy na tym, aby eksperymentować i sprawdzać metodę za metodą a uważnie przyjrzeć się doświadczeniom innych kultur ( mających te przewagę nad nasza zachodnią, że pewne zjawiska wynikają u nich naturalnie).
Jeśli szukasz poradnika dla rodzica, nie czytaj tej książki! Sama autorka sprzeciwiała się umieszczania jej na liście klasyków o rozwoju dziecka. To nie jest książka o dziecku. To książka o człowieku.
To powinna być pozycja na pierwszy prezent dla młodej mamy.
Być może ( i tego życzę każdej młodej mamie) , okaże się, że odzyskamy dzięki niej utracone przez dziesiątki lat poczucie, że potrafimy jako mamy być ze swoim dzieckiem, że nie potrzebujemy do tego instruktaży. Nie ma dostępnego, skutecznego poradnika, który zawiera zasady jak być dobrą mamą. Kluczem do zrozumienia dziecka, jest poznanie siebie samego oraz zaufanie sobie w myśl że :


„W toku ewolucji nie mógł powstać gatunek, którego dzieci doprowadziłyby swoich rodziców do szału -to byłoby wbrew logice „


W książkach, naukowych raportach znajdziemy tak wiele treści, opracowań, badań i wniosków na temat psychopatologii i neurotycznych zachowań wśród ludzi, tymczasem zadajmy sobie pytanie :
Ile wiemy na temat naturalnego rozwoju, w poczuciu szczęścia, zdrowia i bezpieczeństwa? Czy w ogóle potrafimy na człowieka patrzeć w kategorii innej niż patologii które go dotyczą?

„W głębi kontinuum” skłania do refleksji , do podjęcia dyskursu: czy to, co podpowiada nam dzisiaj świat, stoi w zgodzie z naszym kontinuum?

Czy na drodze radości i współpracy mamy szanse odnaleźć swoje zgubione dusze?

Kłóciłam się z ta książką, pracowała ona we mnie dosyć długo! Wiele osób po jej przeczytaniu zaczyna zauważać, że nadmiar ( w każdym kontekście) nie służy nam jako ludziom. Że potrzeba nam wrócić do korzeni, do prostego życia, pozbawionego zbyt wielu warstw ( jakie przez lata nakładliśmy na siebie jako cywilizowane społeczeństwo ). Życia w zgodzie z kontinuum, które wskaże nam kierunek prostych radości i pozwoli nam odkryć naszą prawdziwą naturę, poczuć zaufanie i szacunek do siebie, swojego dziecka i świata.

W głębi kontinuum” była książką, która nie porwała mnie od samego początku, podobnie zresztą jak biografia samej autorki, ukazana pod tytułem „Jean z dżungli”. Początkowo, wręcz miałam poczucie, jakoby napisana była jedynie w celach zarobkowych, aby ponowić sukces pierwszej pozycji. Tymczasem okazało się, że ukazanie sylwetki Jean staje się niezwykle ważne nie tylko w kontekście jej odkryć. Ta biografia to barwna opowieść o kobiecie, która podejmując decyzje o wyprawie do amazońskiej dżungli dokonuje o wiele większego odkrycia!
Jean jawi się nam w tej biografii jako barwny ptak. Czy możliwym jest, aby antropolożka, kobieta, która dokonała tak rewolucyjnych odkryć sama, do końca swojego życia została „nienakarmiona” ( duchowo i cieleśnie) ?

„W głębi kontinuum” ukazuje nam rewolucyjne odkrycia jakich Jean dokonuje podczas wyprawy do amazońskiej dżungli, natomiast „Jean z dżungli” oddaje głos dziecku cywilizacji zachodu.

Jeśli zastanawiałeś się kiedykolwiek nad tym:

W jaki sposób „bycie w ramionach” może warunkować nasze życie od niemowlęctwa po późną starość .

Jak opiekun ( poprzez bliskość i szacunek) może budować fundamenty pod późniejsze doświadczenia ?
To przeczytaj te książki i podziel się ze mną swoimi spostrzeżeniami.

Dla mnie te książki są warte przeczytania, refleksji i … konkretnego działania.


A dla Ciebie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *