Uncategorized

o tym co widzą dzieci

Wyobraźmy sobie, iż istnieje planeta bez szkół lub nauczycieli, gdzie nauczanie nie jest znane, a jednak jej mieszkańcy poprzez codzienne życie i poruszanie się dowiadują się wszystkich rzeczy, a w ich umysłach odbywa się cały proces nauczania. Myślicie pewnie, że przesadzam? Oczywiście, to wydaje się dziwaczne, a jednak jest rzeczywistością. To sposób, w jaki uczy się dziecko. Taką właśnie ścieżką dziecko podąża. Uczy się wszystkiego bez świadomości, że jest to nauka. Stopniowo przechodzi od nieświadomości ku świadomości, krocząc ku coraz większej radości i miłości.
Maria Montessori

 

Dzięki Chłopcom uczę się, aby patrzeć „bardziej”. Zatrzymać się na moment, zauważyć to, co zazwyczaj umyka nam przez pośpiech i stres codzienności.

Dziecko wchodzi w duża kałuże, bo właśnie zapatrzyło się na bąka , który nadleciał na pobliskie krzewy i na ślimaka, który ciągnie swój dom za sobą albo z radością w głosie woła „Mamusiu…a tu jest taki ślimak, który muszli nie ma, on jest taki pomarszczony i śliski””… Jest trochę taki jak ten którego widzieliśmy koło mieszkania wujka Kuby, tylko tam było ich więcej, bo wtedy padał deszcz, a po deszczu dużo ślimaków wychodzi na drogę.

A potem  kolejny raz przykuca, podnosi kolejna  gałązkę albo kamień, którego nawet nie zauważyłam, a szłam przecież obok…Ciągle i na nowo pokazuje mi, jak wiele rzeczy pięknych umyka mi z oczu.

Każdy z nas patrzy, ale zdawać by się mogło, że tylko ono- WIDZI!

Od pierwszego zauważenia ślimaka czy ważki, konika polnego lub jaskółki… Od tamtej pory jego świat jest bogatszy o te obrazy. Będzie ich odszukiwać w innych miejscach, będzie porównywać i dociekać. Te pierwsze doświadczenia, kontakt z przyrodą, pozwalają dzieciom kształtować oczy które widza.

Jeśli przy pierwszym spotkaniu z ptakiem, rośliną czy zjawiskiem damy dziecku szansę bliżej mu się przyjrzeć, opowiemy coś na ich temat, pozwolimy zadziałać…

Ileż wiedzy zbierze ono na jej temat w tym małym ułamku chwili? Idąc dalej, jeśli pozwolimy widzieć i poznać jego wartość to dziecko ma szansę zbudować w sobie szacunek i podziw nad światem.


 

Kilka ważnych myśli:

 POZWÓL DZIECKU BYĆ OBSERWATOREM NATURY

WYBIERZ TEREN

PRZYGOTUJ WASZE NAJBLIŻSZE OTOCZENIE

UNIKAJ ROZPRASZACZY

PRZYGOTUJ SIĘ NA PYTANIA

ZACHOWAJ SPOKÓJ I NIE POSPIESZAJ!

ROZMAWIAJ Z DZIECKIEM O TYM CO ZAUWAŻYŁO W CIĄGU DNIA

ŚWIADOMIE WYBIERAJ KSIĄŻKI DLA DZIECI

 BĄDŹ CZYSTYM LUSTREM A NIE STŁUCZONYM ZWIERCIADŁEM

WZBOGACAJ SŁOWNICTWO DZIECKA

 POZWÓL DZIECKU BYĆ OBSERWATOREM NATURY

Daj dziecku szansę na poznawanie w naturalnych warunkach. Nie od dziś wiemy, że małe dzieci uczą się konkretnie i obrazowo. Zamiast nowej układanki i książeczki obrazkowej ,wybierz się w teren, pozwól dziecku być obserwatorem i eksplorować. Mały  odkrywca z pewnością ucieszy się z kieszonkowej lupy, która powoli mu dojrzeć to, czego oko nie zdoła. Z lornetki i latarki. Kompasu i rozkładanego krzesełka zabieranego pod pachą na mikro wyprawę w las.

 

WYBIERZ TEREN

Swoboda odkrywania, wspólne spacery do pobliskiego terenu, ale także dalsze podróże na łono natury, na wieś, w góry czy na łąkę. To wszystko wzbogaca świat Twojego dziecka, pozwól mu się tym cieszyć i nasycić jego chłonny umysł.

Aby zachęcić dziecko do eksploracji narysuj z nim mapę skarbów, które będziecie dziś odszukiwać lub zróbcie plan wycieczki w jaką podążacie.

U nas sprawdza się również obserwacja w samochodzie. Mieszkaliśmy w dużym mieście i codziennie musieliśmy korzystać z tego środka transportu. Każdy kto ma dziecko doskonale wie, jakie trudności wiążą się ze staniem w korku z nudą w podróży. Podczas jazdy bawimy się  w zagadki słowne i dźwiękowe dotyczące tego, co widzimy przez okna. Nasi chłopcy uwielbiają także zagadki motoryzacyjne w wyszukiwanie samochodów danego typu.

 

PRZYGOTUJ WASZE NAJBLIŻSZE OTOCZENIE

Czasami wystarczy podsunąć łóżko dziecka do okna, aby naturalnie zachęcić je do obserwacji, można również przy balkonie rozłożyć ciepłą matę i obok położyć mała latarkę i notes. Młodsze dzieci mogą narysować to, co uda im się zaobserwować a starsze również to opisać. U nas sprawdziło się także takie ustawienie stołu w kuchni aby nasz wówczas czterolatek patrzył na to, co znajduje się za oknem. Nawet nie wecie jak często od tej pory słyszeliśmy ” Ale piękne kolory nieba”, „Mamo widziałaś ten samolot albo te ptaki czy pszczołę? A jeśli o pszczołach i innych owadach mowa: nasze balkony zawsze ukwiecamy na wiosnę. Dzięki temu mamy wielu maluczkich do obserwowania.

 

UNIKAJ ROZPRASZACZY

Używając słowa rozpraszacz, mam na myśli wszelkie objawienia techniki dzisiejszego świata. Swobodna obserwacja prawie nigdy nie wygra z szaloną transmisją bodźców jaką dostarczają dziecku wkrany. Jeżeli jednak, z jakiegoś powodu nie możesz z nich zupełnie zrezygnować, to świadomie z nich korzystaj. Nie puszczaj dziecku jakiejkolwiek bajki z Youtube, lepiej w tym względzie sprawdzi się dobry audiobook lub bajka lub ciekawa audycja dla dzieci.

 

PRZYGOTUJ SIĘ NA PYTANIA

Dziecko ciekawe świata patrzy i zadaje pytania. A skoro o pytaniach mowa, to dobrze przygotować się na to, jakie udzielamy dzieciom odpowiedzi.  Nie dajmy im gotowych rozwiązań. Jeśli udajemy się do lasu w poszukiwaniu grzybów, to weźmy ze sobą poza koszykiem atlas. Zamiast odpowiadać na kolejne pytanie „Czy ten grzyb jest trujący?” Pokaż dziecku atlas, niech sam odszuka podobnej ilustracji, a Ty bądź pomocą w odczytaniu ważnych treści.

 

ZACHOWAJ SPOKÓJ I NIE POSPIESZAJ!

Ważnym jest to, aby dziecko miało czas na obserwację. Jeżeli zatrzyma się przy jakimś owadzie, daj mu czas na powolną i dokładną obserwację. Odpowiadaj wówczas na pytania i daj dziecku karmić się tymi odpowiedziami. Jeśli nie uda Ci się rozpoznać danego gatunku to wykorzystaj technologię. U nas często w takich sytuacjach czterolatek robi zdjęcie owadowi czy roślinie. Po powrocie do domu mamy szansę poszukać w zasobach więcej na ich temat, czasami szczegółowo o tym porozmawiać czy pokusić się o jakieś zadanie artystyczne ( typu rysowanie lub rzeźbienie w masach). Ważne jednak w tym wszystkim, aby dziecka do niczego nie przymuszać, pamiętajmy o tym, że poznawanie to akt woli! A motywacja rodzi się z ciekawości.

 

ROZMAWIAJ Z DZIECKIEM O TYM CO ZAUWAŻYŁO W CIĄGU DNIA

Zbuduj w sobie nawyk pytania dziecka o to co fascynującego dziś zobaczyło i doświadczyło. Dla nas, najlepsza okazja ku temu to wieczór, tuz po kąpieli, kiedy leżymy w łóżku, opowiadamy, wspominamy i planujemy dzień kolejny. To też ciekawa praktyka wdzięczności za małe jasne momenty codzienności.

 

ŚWIADOMIE WYBIERAJ KSIĄŻKI DLA DZIECI

Książki oparte na rzeczywistości pozwalają dziecku budować prawdziwą wiedzę o świecie, pobudzają do zadawania pytań, rozbudzają ciekawość i wyzwalają kreatywne działanie. I choć warto małym dzieciom czytać w szeroko pojętej ogólności, bez zbyt zawiłych treści, to już samo obcowanie z realnymi ilustracjami i zdjęciami będzie piękną lekcją o naszym świecie.

 

 BĄDŹ CZYSTYM LUSTREM A NIE STŁUCZONYM ZWIERCIADŁEM

Nasze dzieci nas słuchają, ale o wiele więcej uczą się poprzez obserwację naszych czynów i postaw. Jeżeli my, niewzruszenie przechodzimy obok piękna rzeczy czy przyrody, to czegóż wymagać chcemy od naszych dzieci?

Zachęcam wszystkich (i siebie, ciągle i na nowo), abyśmy się stali na moment dziećmi, byśmy nie bali się o ubrudzone buty czy ubrania i wyruszyli ze swoimi dziećmi w niezwykłą podróż, jaką jest odkrywanie otaczającego nas świata.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *